Recenzja Ubuntu 16.04 LTS (Xenial Xerus)

  • Andrew Politic
  • 0
  • 1603
  • 481

Wprowadzenie

Tutaj ponownie patrzymy w twarz nowej wersji Ubuntu. Tym razem ukazuje się nowa wersja długoterminowego wsparcia lub lepiej znana jako po prostu LTS. Ubuntu nie wymaga przedstawiania, ponieważ jest to jedna z najpopularniejszych dystrybucji Linuksa. Freedom Publishers Union (i członkowie naszego sztabu) recenzują ją od wielu lat. Jest więc dobrze znany nie tylko wszystkim w biurze, ale także naszym czytelnikom.

Jego popularność i lojalność wynikają w dużej mierze z ciągłego rozwoju i dobrego wsparcia dla szerokiej gamy pakietów (łącznie ponad 40 000). Pomimo wielu opóźnień, których doświadczyliśmy w kilku ostatnich wydaniach z określonymi funkcjami, nadal oferuje nam coś stosunkowo stabilnego i użytecznego za każdym razem. Coś do pracy i na czym można budować.

Wskoczmy od razu bez dalszej zwłoki i zobaczmy, jaka jest najnowsza aktualizacja Ubuntu 16.04 LTS (Xenial Xerus) prowadzi nas.

Jądro Linux

Muszę przyznać, że byliśmy trochę zszokowani, gdy odkryliśmy, że 16.04 LTS zawiera gałąź 4.4 jądra Linuksa. Spodziewaliśmy się, że wydanie będzie zawierało gałąź 4.5, ponieważ zarówno 4.5.1, jak i 4.5.2 zostały wydane dla Ubuntu 15.10, a rozwój Linuksa 4.6 jest już zaawansowany. Rozumiemy, że 16.04 jest wydaniem długoterminowego wsparcia, jednak uznaliśmy tę decyzję, aby trzymać się 4.4, trochę rozczarowującą.

Nasz własny serwer podstawowy, na którym znajduje się Freedom Publishers Union, działa z jądrem Linuksa 4.5 na bazie Ubuntu 14.04.4 i jest to solidna konfiguracja. Rozumiemy, że nasza własna konfiguracja serwera jest wysoce dostosowana i wprowadzono wiele zmian w tym systemie, ale nadal uważamy, że w Ubuntu 16.04 LTS było znacznie więcej miejsca na aktualizację niż to, co zostało dostarczone.

Problemy z rozruchem

Kiedy postanowiliśmy ocenić Ubuntu 16.04 LTS na potrzeby tego przeglądu, planowaliśmy wykorzystać wersję waniliową jako podstawę do analizy. Nasi lojalni czytelnicy, którzy przeczytali nasze poprzednie recenzje Ubuntu, będą już wiedzieć, że przyjęliśmy Xubuntu jako naszą de facto wersję, na której oparliśmy nasze recenzje, kilka wersji wstecz. Zamierzaliśmy zrobić wyjątek w tej recenzji, ponieważ słyszeliśmy plotki, że w Unity wprowadzono kilka ekscytujących zmian, które sprawiły, że pulpit był bardziej konfigurowalny. Jednak od samego początku mieliśmy problemy z ładowaniem naszego waniliowego obrazu rozruchowego Ubuntu.

Próbowaliśmy uruchomić system na konsumenckim laptopie i komputerze stacjonarnym, ale napotkaliśmy problemy z rozruchem w obu systemach. Napotkaliśmy problem po problemie z wykrywaniem urządzenia USB, aby umożliwić rozpoznanie obrazu rozruchowego i rozpoczęcie ładowania. Po wielu poprawkach konfiguracji i zwykłym szczęściu poprzez trzymanie kciuków, udało nam się rozpoznać urządzenie rozruchowe i rozpocząć operację rozruchu, tylko po to, aby napotkać błędy, które spowodowały zatrzymanie całego procesu uruchamiania bez możliwości dalszego postępu.

Udało nam się odtworzyć wszystkie te same problemy i błędy w obu systemach, na których próbowaliśmy testować. Dzięki naszej zdolności do powielania i powtarzania problemów w dowolnym momencie doszliśmy do wniosku, że rzeczywisty obraz rozruchowy, którego używaliśmy, był uszkodzony. Zostało to potwierdzone, gdy przeprowadziliśmy weryfikację sumy kontrolnej MD5 w pliku ISO, jak pokazano na poniższym zrzucie ekranu.

Następnie skorzystaliśmy z naszej kopii zapasowej ISO Xubuntu 16.04 LTS. Nie napotkaliśmy żadnych problemów z rozruchem w Xubuntu, których doświadczyliśmy w waniliowym Ubuntu.

Musimy wspomnieć, że czasy rozruchu były niezwykle szybkie, nawet w przypadku systemu na żywo.

Komputer / oprogramowanie

Po usunięciu problemów z uruchamianiem, w końcu wpatrywaliśmy się w ekran nowego, nowego pulpitu Ubuntu, zbudowanego wokół XFCE środowisko pulpitu.

Wyróżniające się funkcje tego komputera stacjonarnego to Firefox do przeglądania Internetu, Thunderbird na e-mail i LibreOffice za wszystkie obowiązki biurowe. Występują odpowiednio w wersjach 45.0.2, 38.6.0 i 5.1.22.

Nowa Sklep z oprogramowaniem pakiet zawarty w Ubuntu 16.04 LTS również trafia do Xubuntu.

Zanim skomentujemy konkretnie ten pakiet, musimy zadeklarować, że nie jesteśmy użytkownikami żadnego oprogramowania graficznego ani menedżera pakietów i używamy wyłącznie konsoli terminala do zarządzania pakietami. Dzieje się tak tylko dlatego, że jesteśmy weteranami Linuksa i tak właśnie robimy, ponieważ jest to znacznie szybsze. Podobnie nasi weterani zrozumieją. Ale musimy również zaakceptować fakt, że nowi użytkownicy nie będą czuli się wystarczająco pewni siebie od początku, aby podążać tą drogą, dlatego nadal istnieje rynek (jeśli mogę użyć tego słowa) dla graficznych menedżerów pakietów. Lub Sklepy z oprogramowaniem, jak się je teraz nazywa. Staramy się powstrzymać od używania terminów „market and store”, ponieważ nieco zniekształca to przeznaczenie pakietów, sprawiając wrażenie, że są sklepem dla oprogramowania komercyjnego. Oni nie są.

Pomimo tego, że nie mieliśmy prawdziwego zamiaru grzebania w sklepie, uruchomiliśmy go tylko dlatego, że zwyciężyła nas ciekawość. Szybko stanęliśmy przed fasadą typu „nic tu nie widać”. Nie, my dosłownie! Sklep z oprogramowaniem nie załadował się i po prostu wyświetlił nam czarny ekran z kilkoma pustymi symbolami zastępczymi. To było tak, jakbyśmy nie mieli aktywnego połączenia internetowego z serwerem oprogramowania. Zrobiliśmy.

Kilkakrotnie próbowaliśmy uruchomić sklep z oprogramowaniem, ale wkrótce okazało się, że nikt nie chciał nam niczego służyć. Tak jak weterani, otworzyliśmy konsolę terminala, wrzuciliśmy kilka szybkich poleceń apt-get i zainstalowaliśmy nasze pakiety w zaledwie kilka minut. Zadanie wykonane.

Jeśli instalujesz oprogramowanie ze sklepu, mamy nadzieję, że masz więcej szczęścia niż my.

Jest jedna specyficzna funkcja, która nas wyróżnia - dodatkowe sterowniki narzędzie instalacyjne. Według narzędzia Dodatkowe sterowniki nie używaliśmy żadnych zastrzeżonych sterowników. Wiedzieliśmy o tym już, ponieważ przed wydaniem Ubuntu 16.04 LTS zostało dobrze udokumentowane, że Canonical / Ubuntu będzie odtąd zachęcać do korzystania z bezpłatnych i opartych na otwartym źródle sterowników dla kart graficznych / graficznych i innego sprzętu. Nadal mieliśmy możliwość użycia zastrzeżonego sterownika dla naszego mikrokodu procesora Intel przy użyciu rozszerzenia intel-microcode pakiet. Chociaż podtrzymujemy decyzję Ubuntu, aby zawsze zapewniać i popierać korzystanie z bezpłatnych i otwartych sterowników, zawsze będą sytuacje, w których jest to po prostu niemożliwe. Dlatego w tym przypadku włączyliśmy sterownik intel-microcode.

Wniosek

Kiedy dochodzimy do naszych wniosków, zawsze wydaje nam się, że ostatnie wydania Ubuntu są trochę trudne do podsumowania. Dzieje się tak prawdopodobnie dlatego, że każde nowe wydanie tak naprawdę nie wprowadza już większych zmian do tabeli, a raczej wszystkie wydają się być po prostu kolejną aktualizacją. Prawdę mówiąc, to wszystko, czym naprawdę są. Ale kiedy zewnętrzne dystrybucje Linuksa nadal wprowadzają innowacje i zapewniają swoim użytkownikom coś świeżego za każdym razem, gdy jest dostarczana nowa wersja, nie możemy przestać się zastanawiać, dlaczego programiści Ubuntu nie mogą osiągnąć tego samego. Jednak nie możemy do końca określić, co Canonical robi źle. Zasadniczo nie robią nic złego. Po prostu nie oferują już niczego świeżego, nowego ani innowacyjnego.

Ubuntu 16.04 LTS (Xenial Xerus) oferuje bardzo zgrabne środowisko graficzne ze swoim odpowiednikiem XFCE. Myślę, że naprawdę nie spodziewaliśmy się niczego innego od tej lekkiej opcji.

Znaleźliśmy problemy z uruchomieniem naszego pierwszego obrazu rozruchowego. Jednak nie obwiniamy bezpośrednio za to Ubuntu (lub Canonical), ponieważ uszkodzenie plików może wystąpić z wielu różnych powodów i jest dość powszechne. Więc nie będziemy odejmować im za to punktów.

W podsumowaniu naszego przeglądu Ubuntu 15.10 wspomnieliśmy o dalszych opóźnieniach w Mir i Unity 8. Cóż, wkrótce będziemy brzmieć jak zepsuty rekord, jeśli jeszcze tego nie zrobiliśmy. Mieliśmy nadzieję, że Mir i Unity 8 trafią do 16.04 LTS. Użytkownicy Ubuntu są ponownie rozczarowani, ponieważ nadal nie został uwzględniony. Jest dostępny do zainstalowania, ale ostrzegamy użytkowników, aby używali go na własne ryzyko, ponieważ wciąż znajduje się na etapie rozwoju wersji zapoznawczej. Jeśli czujesz się odważny, możesz to sprawdzić, uruchamiając następujące polecenie w terminalu konsoli, a następnie wyloguj się i zmień sesję na ekranie logowania:

sudo apt install unity8-desktop-session-mir

Podsumowując, ogłosimy Ubuntu 16.04 LTS gorzkim rozczarowaniem. Spodziewaliśmy się o wiele więcej po tej wersji, ponieważ wierzymy, że znacznie więcej jest potrzebne od tej popularnej dystrybucji Linuksa. Najbardziej pozytywnym spinem, jaki możemy nadać, jest fakt, że komponenty serwera w tej wersji zrobią wrażenie na administratorach systemów serwerowych, którzy dokonali aktualizacji do 16.04 LTS. MySQL i PHP miały duże aktualizacje odpowiednio do wersji 5.7 i 7.0. To świetna wiadomość dla każdego, kto korzysta z 16.04 LTS na serwerze, ponieważ obie aktualizacje są głównymi aktualizacjami tych popularnych i prawie niezbędnych komponentów serwera dla każdego przyzwoitego serwera internetowego. To, co uważamy za trochę mylące, to dlaczego takie krwawe wersje tych pakietów zostały zawarte w Ubuntu 16.04 LTS, kiedy jądro Linuksa zostało zasadniczo wstrzymane na 4.4.

W tym wydaniu możemy znaleźć wiele rzeczy do zaczepienia. Niestety, uważamy, że użytkownicy Ubuntu znowu zostali zawiedzeni. Jeśli korzystasz z serwera opartego na 16.04 LTS, będziesz mieć wystarczającą wiedzę, aby przeprowadzić płynne przejście, aby uzyskać aktualizacje MySQL i PHP. Skoro już to robisz, zalecamy ręczne uaktualnienie jądra Linuksa do gałęzi 4.5. Ale zalecamy to tylko zaawansowanym użytkownikom, którzy czują się komfortowo w tego rodzaju praktycznej pracy.

Jeśli uważasz, że byliśmy zbyt surowi przy tym wydaniu, koniecznie spróbuj sam. Ale nasza rada jest taka, jeśli naprawdę chcesz system Linux oparty na Ubuntu, spójrz na dystrybucje Linuksa innych firm, które oferują coś znacznie lepszego niż standard bogactwa, który widzimy wypchnięty z Canonical. W swojej domyślnej formie, jak jest prezentowany po wyjęciu z pudełka, po prostu nie możemy go polecić, ponieważ uważamy, że nie spełnia on standardu tego, czego powinniśmy się spodziewać po dystrybucji Linuksa.




Jeszcze bez komentarzy

Zbiór przydatnych informacji o systemie operacyjnym Linux i nowych technologiach
Świeże artykuły, praktyczne wskazówki, szczegółowe recenzje i poradniki. Poczuj się jak w domu w świecie systemu operacyjnego Linux